Zaczęłam go robić gdy robiłam różowe.
W czerwcu.
Na samym poczateczku ale ta włóczka okazała się inna. Mięsista gumkowata.
Wzór sprawdzony na różowej okazał się wyglądać inaczej odłożyłam robotę na bok gnając za innymi kolorami, wzorami, fasonami.
Teraz wracam z pokorą by zrobić chociaż tył swetra. Bo pięknie się prezentuje. Wygląda solidnie, mieciutki i elastyczny.
Robię też dalsze elementy tych sweterków , które zaiskrzyły 09 czerwca




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz