Odkryłam rękodzieło na nowo, tym razem jako lek na stres, na samotność, na brak akceptacji, na rozrywkę, na odrobinę satysfakcji z tego , że coś umiem, POLECAM.
{Zdjęcia prezentowane na tym blogu są moją własnością. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r. Dz.U.Nr 24, poz. 83)}
sobota, 18 lipca 2026
Pomarańczowy sweterek.
Delikatna, leciutka bluzeczka.
Już schnie
Robi się, robi.
Wzór już przetestowany, kolor raczej koralowy. Delikatny moher. Ciekawie się zapowiada.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz