![]() |
| Chyba będzie zbyt duży. Robię mniejszy. |
No i zaczyna być coś widać. Chyba moja myśl , jak go zrobić, jest niezła.
Odkryłam rękodzieło na nowo, tym razem jako lek na stres, na samotność, na brak akceptacji, na rozrywkę, na odrobinę satysfakcji z tego , że coś umiem, POLECAM. {Zdjęcia prezentowane na tym blogu są moją własnością. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r. Dz.U.Nr 24, poz. 83)}
![]() |
| Chyba będzie zbyt duży. Robię mniejszy. |
Skończyłam.
Zasugerowana opinia niedoszłej klientki poszukałam wzoru bardziej widocznego.
Przyjemny w robocie, milutka włóczka i kolor.
Delikatny.
Puszysty.
Zaczęłam go robić gdy robiłam różowe.
W czerwcu.
Na samym poczateczku ale ta włóczka okazała się inna. Mięsista gumkowata.
Wzór sprawdzony na różowej okazał się wyglądać inaczej odłożyłam robotę na bok gnając za innymi kolorami, wzorami, fasonami.
Teraz wracam z pokorą by zrobić chociaż tył swetra. Bo pięknie się prezentuje. Wygląda solidnie, mieciutki i elastyczny.
Robię też dalsze elementy tych sweterków , które zaiskrzyły 09 czerwca